2018

„Bar pod kogutem” John Grisham

Czy możecie sobie wyobrazić, że książka Bar pod kogutem Johna Grishama to pierwsza książka tego autora, jaką przeczytałam. Nie wiem jak to się stało, że było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, zwłaszcza że, moja mama i siostra uwielbiają jego książki. W naszym domu pojawiały się one ciągle, więc jest to dla mnie wielką zagadką, jak mogłam po nie nie sięgnąć.

Na szczęście właśnie udało mi się nadrobić ten błąd i jestem po lekturze pierwszej książki autora, którego polubiłam od razu. Po przeczytaniu książki Bar pod kogutem jestem pewna, że sięgnę po kolejne książki autora i nawet nie wiecie, jak się cieszę z faktu, że na półce czeka już na mnie najnowsza książka Johna Grishama: Afera.

Książka opowiada o trójce przyjaciół, którzy rozpoczynają właśnie ostatni już semestr studiów na wydziale prawa. Dręczy ich jednak pytanie – co dalej? Zola, Mark i Todd to studenci prywatnej uczelni prawniczej. Całą trójkę do studiowania tego kierunku skusiły pieniądze, jakie da się zarobić w tym zawodzie. Żadne z nich nie przewidziało, że studia pociągają za sobą ogromne kredyty studenckie, które po zakończeniu nauki trzeba będzie spłacić. Okazuje się, że zostali omamieni wizją świetnych posad w dużych kancelariach i zarobkami tak dużymi, że pozwolą im szybko spłacić i zapomnieć o ogromnym kredycie studenckim.

Okazuje się, że cała trójka ma nie lada problem aby znaleźć pracę, a przecież kredyty studenckie za chwilę trzeba zacząć spłacać. Dochodzą do wniosku, że ich uczelnia jest tylko, jak ją nazwali „drukarnią bezwartościowych dyplomów” i jej ukończenie niczego im nie daje – ani nie gwarantuje pracy, ani nie przygotowuje do egzaminu adwokackiego, ani nie zapowiada karier na które tak bardzo liczyli. Jakby problemów z uczelnią było mało, każe z nich boryka się z problemami prywatnymi i nie pomaga to absolutnie w wyjściu z impasu, jakim okazały się bardzo nietrafione studia.

Nie mogą spać po nocach, ciągle myśląc o swojej beznadziejnej sytuacji i szukając z niej wyjścia. I znajdują rozwiązanie. Szalone, ryzykowne i niebezpieczne. Ale są tak rozgoryczeni swoimi karierami studenckimi, że nic nie może ich powstrzymać, przed tym, co wymyślili. Postanawiają rzucić studia i zacząć pracę jako adwokaci – tyle, że bez licencji, całkiem nielegalnie. I tak, zdają sobie sprawę z ryzyka i z tego, że zamierzają złamać prawo, ale tak napalili się na ten szalony pomysł, że nic ju nie w stanie ich powstrzymać.

Przyjaciele wbrew zdrowemu rozsądkowi zakładają kancelarię, którą prowadzą pod fikcyjnymi nazwiskami. Pierwsze sukcesy i pierwsze zarobione pieniądze, utwierdzają ich w przekonaniu, że podjęli słuszną decyzję. Kiedy w ich ręce wpada sprawa, na której mogą zarobić ogromne pieniądze, są przekonani, że za chwilę ustawią się na całe życie. Ale czy ich entuzjazm nie okaże się przedwczesny. Czy wszystko się nagle nie wyda i czy nie spotkają ich, jak by nie było, zasłużone konsekwencje?

Książka Johna Grishama bardzo przypadła mi do gustu. Autor świetnie opisuje całą intrygę wymyśloną przez grupę przyjaciół, wprowadza ciekawe dialogi i, mimo że książka nie ma porywającej akcji, to czyta się ją lekko i przyjemnie, bo fabuła bardzo wciąga. Po lekturze tej książki już wiem, że zostanę fanką Johna Grishama i szybko sięgnę po kolejną jego książkę.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Albatros.

Wydawnictwo Albatros

 

8 komentarze o recenzji “„Bar pod kogutem” John Grisham”

  1. Grisham nie zawodzi nigdy i ta książka również zapowiada się interesująco. Jak dobrze, że jutro zaczynam wakacje i mogę ją sobie wpisać na listę wakacyjnych lektur 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.